Bożenki to oczywiste
 
 
Strona Główna
XI Zjazd 2018
X Zjazd 2017
IX Zjazd 2016
VIII Zjazd 2015
VII Zjazd 2014
VI Zjazd 2013
V Zjazd 2012
IV Zjazd 2011
III Zjazd 2010
II Zjazd 2009
I Zjazd 2008
I tak to się zaczęło
GALERIE ZDJĘĆ ZE SPOTKAŃ
Dojazd - rozkłady jazdy
Dojazd mapka - Bożenkowo
Bożenki publicznie
Smutne chwile
Napisz  !
 

Imieniny 2015 w Olsztynie i Toruniu

Imieniny w Olsztynie 20 marca 2015 roku.
Do Olsztyna przed dziesiątą przyjeżdżają pierwsze eleganckie Bożenki by uczcić imieniny ,z Dworca Głównego w Olsztynie odbiera je Country,jest to nasza wspaniała Linowa z Giżycka a w Szczytnie odebrała nową Bożenkę Modra,ja stałam już w gotowości na Dworcu Zachodnim w oczekiwaniu na pociąg z Warszawy, którym podążały Żabcia,Kordasia,i nasza Bożenka Dzidka /jest wspaniała/ spotykamy po drodze Country z Bożenkami prowadzę je do naszego urokliwego miejsca KRYS-TAD w Olsztynie,następnie przyjeżdża Bonusia ,oczekujemy na nasze kolejne Bożenki,wpada na miejsce docelowe nasza Iskierka ze Szczytna z Młodą oczywiście z Ostródy, dociera do nas Wrocław reprezentowany przez Bozkarę ,i Szypułkę oraz Karpacz oczywiście nasz Sekrecik,następnie nasza Bosanova dociera z Laki z Olsztyna,dociera do nas Fitness wspaniała dziewczyna,potem Mała Czarna z Olsztyna,nasza Malachit .Mamy uroczystą kolację przygotowaną w naszej Kawiarence internetowej bowiem to miejsce oddawało rzeczywistość jaka mamy tu na naszym forum.  Dziewczyny wystrojone eleganckie jak prawdziwe Damy wchodzą do Kawiarenki na Uroczystą kolację imieninową ,a tam pięknie nakryte stoły z przepięknie udekorowanym jadłem różnego rodzaju nie mogły się nadziwić więc zamiast od jedzenia zaczęły od fotografowania dopiero potem przeszły do konsumpcji.
Cały czas przy kolacji towarzyszyła nam muzyka którą serwował nam w podziękowaniu tata Nikolki. Po 20 na salę wjechał szampan i tort z którym przybyła mała Nikolka .Nikolka w podziękowaniu dla Bożenek za pomoc jakiej jej udzielili podchodziła do każdej z Bożen wręczała kwiatek i się witała oczywiście pomogła swej babci zdmuchnąć świeczki na torcie,następnie był koncert życzeń i dedykacja piosenek dla każdej Bożenki ,która na środku sali solo nam zatańczyła.Nasza Malachit odstawiła nawet swoją nogę drewnianą i tańcowała co podobno jest rzadkością u niej.O pierwszej w nocy rozeszłyśmy się po pokojach aby nabrać sił na sobotnie wojaże.
21-marca 2015 roku
Pobudka o 8 rano śniadanie a o 9 wyjazd do Sanktuarium Maryjnego w Gietrzwałdzie,zaczęłyśmy od źródełka.Pielgrzymi od lat czerpią z niego wodę, którą przynosił ulgę cierpiącym i liczne uzdrowienia. Sam akt błogosławieństwa został uwieczniony figurą Niepokalanej Dziewicy.Nabrałyśmy sobie w butelki wody i poszłyśmy przejść Drogę Krzyżową ,która niewątpliwie robi wrażenie , następnie w miejsce objawienia się Matki Boskiej pod Kapliczkę i do Kościoła na króciutką Mszę. Wyjazd do Olsztyna zwiedzanie Starego Miasta ,Amfiteatru im.Czesława Niemena, Zamek Kopernika ,dalej po Starówce i powrót na parking do aut następnie parkingowy piknik , na którym dziewczynki się posiliły a jako deser zjadły jabłka przywiezione przez Fitness.Miałyśmy trochę jeszcze czasu więc szybka kawka i do Muzeum Nowoczesności ,następnym punktem programu był wyjazd do Domu nad Rozlewiskiem było to marzenie naszej Dzidki które obiecałam że spełnię jak się później okazało to wszystkie chętnie tam pojechały a droga do tego Domu jest bardzo nie ciekawa ,dałyśmy radę byłyśmy tam czego dowodem są zdjęcia. (opis sporządzony przez Becię)

Imieniny w Toruniu 20 marca 2015

Boza zorganizowała nam wspaniały pobyt w Toruniu, którym tutaj
się pochwalę.

Oczywiście Boza jako Organizatorka naszego imieninowego spotkania przybyła pierwsza do Twierdzy w Toruniu i po kolei wszystkie Bożeny witała. Twierdza toruńska - Fort IV zrobiła na nas ogromne wrażenie, bowiem jest świetnie utrzymany, a pokoje mają swój niepowtarzalny klimat. Za nim udałyśmy się do pokoi, musiałyśmy się zameldować i każda Bożena otrzymała Przepustkę do Fortu IV na pobyt w dniach 20-22.03.2015 r. O 17.00 była zbiórka w dwuszeregu przed bramą Fortu pod dowództwem Pana Adama, który opowiadał nam o losach XIX-wiecznym forcie artyleryjskim i pokazał jego zakamarki. Zwiedzanie lochów odbywało się przy świetle pochodni i latarek. Po 2 godzinnym zwiedzaniu przyszedł czas na kolację, na którą ku zaskoczeniu dyrekcji Fortu przyszłyśmy w przebraniu duchów, kościotrupów i podobnych strachów. Powiem że zaskoczeni byli również tamtejsi goście i o dziwo sprawiłyśmy im przyjemność. Pan Adam postanowił również się przebrać, przywdziewając przepiękny historyczny wojskowy strój i razem z nami stanąć do zdjęć. Postraszyłyśmy troszeczkę gości, którzy przybyli na nocne zwiedzanie Fortu. I tym naszym wesołym sposobem mogłyśmy zawładnąć Fortem do samego rana.  W sobotę po pysznym śniadanku udałyśmy się na Stare Toruńskie Miasto. Oprowadzał nas Pan Wojtek - Przewodnik turystyczny, który znał każdą część i legendę Torunia. Miałyśmy na to tylko 2 godziny, wiadomo nie wszystko można zobaczyć, ale najważniejsze pozostało w naszych sercach. Mikołaj Kopernik został przez Bożeny oblężony i aparaty zaczęły pstrykać. Zobaczyłyśmy Ratusz Staromiejski, Kościół NMP, Katedrę św. Jakuba, Dom Mikołaja Kopernika, Krzywą Wieżę, Bramy wjazdowe do starego miasta, ruiny Zamku Krzyżackiego, Planetarium, Statuetkę Flisaka, smoka i wiele przepięknych budowli oraz kamienic. Na obiad wybrałyśmy się wszystkie do Oberży, gdzie dobrze nas nakarmili, aż brzuchy się nadęły :) Do godziny 17.00 miałyśmy jeszcze sporo czasu, więc można było i wypić pyszne piwko, czy kawkę albo i zjeść dobre lody. Wiadomo - przepyszne pierniki Bożeny z ochotą kupowały. Czas szybko leciał i trzeba było spieszyć się do Twierdzy na pierniczenie. Nie myślcie sobie że to jakieś ploty, naprawdę pierniczyłyśmy. Podzielono nas na 3 grupy, która każda miała swojego Mistrza tj. Buena, Tościk i Biała. Opowiedziano nam skąd się wzięły pierniki, jak się je piekło i legendy związane z piernikami. Każda grupa odpowiadała na pytania związane z piernikami i swoim talentem lepiła pierniki, które później wsadzono do pieca. Każda z nas otrzymała Certyfikat Kuchcika Piernikowego. Ponieważ rozpoczęła się wiosna to na sobotnią kolację
ubrałyśmy się wiosennie. Były kolorowe sukienki, bluzeczki i wianuszki, co również wszystkim się podobało , a my Bożeny byłyśmy rozweselone, mimo że nie miałyśmy muzyki. Postanowiłyśmy w okresie postu nie tańczyć tylko cieszyć się sobą i wzajemną rozmową. Przyjechały też nowe Bożenki z Mławy Nowika i Nutka z Poznania. Pamiętacie jak byłyśmy zaskoczone gdy się pojawił profil Bożeny Jóźwiak, każda myślała że mam dwa, a to była właśnie Nutka i bardzo żeśmy się polubiły. Najsmutniejsze było to, że nasza Organizatorka Boza rozchorowała nam się i walczyła z grypą. Wieczór zbliżał się końca i niestety trzeba było się pakować i spać. Niedzielne śniadanko, wspólna kawka i powrót do swoich domów. Sumując Boza spisała się na medal i wszystkie miałyśmy wspaniałe spotkanie imieninowe Bożen w Toruniu.(opis sporządziła Bojówka)

ZDJĘCIA Toruń (montaż Sosna)

 


 

 
   
  Copyright (c)2009 ZLOT BOŻEN i BOŻENN